Imię i nazwisko (login):Agata
o czym jest mój blog?
Mistrzostwa Europy siatkarzy - Austria & Czechy 10.09-18.09.2011
Data wpisu: 27-09-2011 16:06:24
W poniedziałek wolontariusze na halę przyszli z samego rana, Musieliśmy dokończyć czyszczenie wykładziny oraz ją zwinąć!! Zwijanie całej wykładziny składającej się z ponad 20 prostokątów zajęło nam kilka ładnych godzina, Musze stwierdzić, że nie jest to łatwa praca. Wykładzina musi zostać dokładnie zwinięta i zaklejona taśmami. Na szczęście w miłej atmosferze ta praca poszła dość sprawnie, a przed 12 wszyscy byliśmy wolni. Za trudy i poranne poniedziałkowe wstawanie od szefa naszego zespołu dostaliśmy wspaniały prezent – oficjalne piłki meczowe. Jest to dla mnie najcenniejszy prezent z ME :)
Wolontariat podczas tych mistrzostw na pewno będę dobrze wspominała. Praca może nie wymagała jakiś szczególnych umiejętności ode mnie oraz nie była bardzo wymagająca, ale na pewno była ciekawa. Mogłam obserwować większość treningów Serbów - aktualnych Mistrzów Europy oraz z bliska oglądać ich mecze, a nawet pracować podczas niektórych. Widziałam na własne oczy wielką radość Polaków i Serbów ze zdobycia medali ME, a także sama dekorację.
Podczas takiego turnieju oczywiście nie obyło się bez wpadek organizatorów, którzy nie zawsze byli w stanie spełnić prośby drużyn. Dawno też nie widziałam tak dokładnego i szczegółowego sprawdzania identyfikatorów przez ochroniarzy. Szkoda, że w trakcie meczów nie były podawane wyniki spotkań w innych miastach. Jeśli już były podawane jakieś wyniki to bardzo rzadko lub z ponad godzinnym opóźnieniem. Na hali ciężko było także znaleźć jakieś miejsce, gdzie były transmitowane mecze z innych grup czy miast. Podobna sytuacja była w austriackiej telewizji sportowej. W programie podsumowującym każdy dzień turnieju nie pokazywano żadnych urywek z czeskich meczy.
Mistrzostwa prawie w ogóle nie były rozreklamowane zarówno w mieście jak i w okolicach hali. Jednym gadżetem do kupienia przez kibiców podczas mistrzostw były koszulki. Brakowało innych gadżetów jak np. miniaturki piłek, smycze czy breloczki itp. Za darmowe były rozdawane głównie naklejki, foldery informacyjne i plakaty austriackiej reprezentacji.
Ubiór wolontariusza także pozostawił wiele do życzenia. Jedni dostali trzy zwykłe T-Shirty, średniej jakości, a inni dwie koszulki typu polo. Buty przyszły tylko w dużych, męskich rozmiarach. Był to mój czwarty akcyjny wolontariat sportowy i nigdy z czymś takim się nie spotkałam.
Za jakiś czas na pewno o tym zapomnę, a będę jedynie pamiętać o brązowych Polakach i złotych Serbach oraz świetnej atmosferze stworzonej przez kibiców podczas spotkań rozgrywanych przez Polaków i Serbów.
Kolejne ME odbędą się w Polsce i Danii. Już teraz nie mogę się doczekać. Ko wie może i podczas następnych ME będę wolontariuszem? A Was wszystkich już teraz serdecznie do tego zachęcam.
Data wpisu: 27-09-2011 16:05:18
W niedzielę z samego rana pomagałam tylko przy treningu Włochów. Reszta drużyn nie pojawiła się w hali przed meczami. Potem zostało mi już oczekiwać na pierwszy niedzielny mecz Polska-Rosja. Polacy przed meczem na hale wyszli w zdecydowanie lepszym humorze niż w sobotę. W trakcie spotkań o medale nie musiałam pracować, dlatego mogłam zasiąść na trybunie i spokojnie oglądnąć mecz. Ucieszył mnie pierwszy wygrany set. Emocje wzrosły, kiedy po drugim secie w meczu był już remis 1:1. Na szczęście kolejne dwa sety należały do Polaków, a po meczu mogliśmy świętować brązowy medal dla Polaków. Wraz z kibicami odśpiewaliśmy „Dziękujemy”. W meczu o finał kibicowałam Serbom, którzy przez cały turniej prezentowali się wyśmienicie. I tym razem mnie nie zawiedli, w finałowy meczu pokonali Włochów i zdobyli ME !! Po dekoracji zawodników i wielkiej fecie na hali przyszło nam to całe boisko posprzątać. Wyczyszczenie wykładziny, odklejanie taśm, zdzieranie reklam zajęło nam trochę czasu, dlatego na hali zostaliśmy jeszcze długo po meczach. Kto kiedykolwiek czyścił taka wykładzinę z kleju po reklamach wie, że nie jest to łatwa i szybka praca.








Skomentuj Komentarze: 0